Neteor to polski blogoportal. Blog tworzony przez zespół autorów, ale wyjątkowy, bo w formie portalu internetowego. Dostarczamy informacje z kraju i ze świata oraz wyrazistą publicystykę, obok której trudno przejść obojętnie. Chcemy, by Neteor był ważną platformą dyskusji na różnorodne tematy i nie boimy się do tej dyskusji prowokować. Jeśli chcesz przyglądać się Polsce, Europie i światu razem z nami, czytaj Neteora.

Redaktor naczelny: Tomasz Migdałek
tomaszmigdalek@gmail.com

Redakcja:
redakcja.neteor@gmail.com

Tomasz Górny, Katarzyna Guzik, Justyna Kotowiecka, Piotr Łabiszewski, Tomasz Migdałek, Szymon Nowaczyk, Katarzyna Renkiel, Filip Żbikowski. Współpracownicy: Justyna Bereśniewicz, Paula Radwanowicz.

Zainteresowany reklamą?
Mamy atrakcyjną ofertę dla reklamodawców. Kliknij, aby poznać szczegóły.
Naczelny

Dlaczego nie mówić?

Po śmierci Wisławy Szymborskiej nietrudno o szeroki strumień peanów i zachwytów, które mają nas umacniać w poczuciu wielkiej straty. Owszem, strata jest, ale postać naszej eksportowej poetki nie była jednowymiarowa.
Tomasz Migdałek
02-02-12

Listy do J.

Autor/Dodał: Tomasz Górny czwartek, 22 grudnia 2011

Listy do J.

No cóż, posądzić mnie można o plagiat, bądź też o korzystanie z już przez kogoś w pocie czoła przecież wymyślonych pomysłów na wciągającą, zabawną i wzruszającą historię. Z góry przepraszam autora, chyląc jednocześnie czoła przed jego kreatywnością, okraszona całą plejadą jakże doskonale nam znanych twarzy w koktajlu towarzyskim znanej grupy medialnej. Koniec końców sukces, sukces i jeszcze raz sukces - pod szyldem TVN naturalnie.

Ale nie o tym rzecz, nie chcę ociekać sarkazmem, mimo mojej niechęci dla takich produkcji. Pewnie są potrzebne akurat w tym jakże niezwykłym świątecznym czasie i niech broczą słodkością niczym lukrowane pierniczki bożonarodzeniowe lub też inne keksy. Niemniej bigos bez wątpienia będzie bardziej obrazowym porównaniem do tego, co dzieje się ostatnio na polskiej prawicy. Wszystkiemu winna jest dzielna Drużyna „Z”, która zuchwale zasiała ziarno niezgody w zwarte szeregi Prawych i Sprawiedliwych, pisząc odważny list do Prezesa, domagając się w nim demokratyzacji w szeregach partii. Czyżby słynący z odwagi Zbigniew Ziobro pragnął sięgnąć po władzę w szeregach PiS?

Czy może jednak w świetle porażki wyborczej faktycznie potrzeba dyskusji w ugrupowaniu, bądź też szerzej - na polskiej prawicy, stała się na tyle poważna, szczególnie w świetle głębokich na niej podziałów? W liście czytaliśmy:
Szanowny Panie Prezesie! Apeluję do Pana o uspokojenie sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości. Personalne ataki na mnie nie mogą zastąpić rzetelnej dyskusji o tym jak powinniśmy zmieniać się, aby zwyciężać. Z tymi, którzy obwołują mnie wrogiem, wciąż jestem gotów współpracować. Zachowanie jedności, ale i pozytywne zmiany w partii są warunkiem wyborczego zwycięstwa. Tylko w ten sposób będziemy mogli skutecznie rozwiązywać prawdziwe problemy Polski.
Głos dość rozsądny, zwłaszcza jeśli spojrzymy na historię polskiej prawicy po roku 1989. Jedność w tym obozie niestety nie jest powszechnym zjawiskiem, niemniej starcie się prób demokratyzacji z autorytarnymi zapędami Prezesa musiało się skończyć konfliktem, którego efektem jest kolejny twór w postaci Solidarnej Polski. Pytanie, które się nasuwa dotyczy rzecz jasna tego jak długo ów twór wytrzyma na scenie politycznej? Na ile stanowi faktyczną, realną i poważną konkurencję dla PiS? Cały czas mam w pamięci PJN - ta pierwsza grupa zbuntowanych po wyborach prezydenckich niechybnie odchodzi w niepamięć. Pani prezes odpłynęła do PO, z wielkim szumem zasilając jej szeregi, potwierdzając jedynie tezę, że tylko zwierzęta kopytne nie zmieniają poglądów. Tymczasem Ziobro razem ze swoją drużyną zdają się być poważnie zainteresowani głębokimi zmianami na prawicy, tyle tylko, że jedyne siły, które na tym korzystają to PO i Ruch Palikota.

PiS było bardzo poważną siłą polityczną w Polsce, ale przez swojego radykalnego prezesa straciło nie tylko rzeszę sympatyków, lecz przede wszystkim czołowych działaczy. Nikt nie kwestionuje obowiązku wyjaśnienia okoliczności śmierci 96 osób w Smoleńsku, niemniej nie może to stanowić podstawy tak głębokich podziałów w polskim społeczeństwie. Krzyż niestety w wyniku działań radykałów stał się symbolem podziału Polaków, a powoływanie się na autorytet Jana Pawła II w tej kwestii staje się wręcz niesmaczne. Oto, co sam Jan Paweł II mówił o krzyżu: Krzyż to znaczy: oddać swe życie za brata, aby wraz z jego życiem ocalić własne. Krzyż znaczy: miłość silniejsza jest od nienawiści i od zemsty, lepiej jest dawać, aniżeli brać. Jak to się ma do szerzenia podziałów i podżegania do konfliktu w narodzie, którego autorami są bez wątpienia politycy PiS?

Kompletne zaprzeczenie symboliki krzyża, do tego wykorzystywanej w walce politycznej dla zwrócenia uwagi na sprawy, które wyjaśniać powinny organy ścigania. Radykalizm z reguły jest efektem niemocy i braku pomysłu na zdobycie głosów wyborców, tym bardziej w świetle przegranych wyborów parlamentarnych. Czy faktycznie pojawiła się siła gotowa reprezentować głosy prawicowego elektoratu, który nie wyznaje radykalnych poglądów?

Od października trwa burza po prawej stronie sceny politycznej. Czy po burzy przyjdzie słońce? Tego nie wie nikt, ale zastanawiam się, czy tu faktycznie chodzi o wartości, przekonania? Czy może tylko o wygrane wybory, o władzę, bo jakoś nikt nie mówi o dobru Kowalskiego czy Nowaka. Może warto z tego politycznego piedestału pochylić się nad zwykłym obywatelem i zacząć dawać coś od siebie, bo zemsta i nienawiść nigdy nie idą w parze z miłością, nawet tą do ojczyzny. Panie Prezesie, może warto wyciągnąć wnioski i zmierzyć się z duchami przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Pójść w ślady dickensowskiego Ebenezera Scrooge'a, obudzić się w dzień Bożego Narodzenia jako nowy człowiek, któremu patriotyzm pomoże działać dla przyszłości w oparciu o przeszłość.

0 komentarze

Między FL a PL (2)

Między FL a PL (2)

Autor/Dodał: Justyna Kotowiecka
25-02-12
Kocimiętka dla fanów restrykcji

Kocimiętka dla fanów...

Autor/Dodał: Filip Żbikowski
22-02-12
Debata w toku...

Debata w toku...

Autor/Dodał: Michał Jóźwiak
21-02-12
Słowo, czyli życie

Słowo, czyli życie

Autor/Dodał: Andrzej Kruk
19-02-12
Kocham jeszcze bardziej niż...

Kocham jeszcze bardziej niż...

Autor/Dodał: Justyna Kotowiecka
14-02-12